Chociaż w Warszawie nie mieszkam już od 10 miesięcy, z chęcią powróciłabym w tamte rejony chociażby po to, aby wykonać plener w niektórych miejscach.

Dzisiaj z nieskrywaną przyjemnością wracam do pleneru Marty i Sebastiana. Stare Miasto i jego okolice oraz Łazienki przyniosły nam ciekawe miejsca, nietuzinkowe kadry i duuużo frajdy zwłaszcza, kiedy grono Japończyków i Niemców robiło wraz ze mną zdjęcia. : )

Powrót do niedalekiej przeszłości – zapraszam!

Widzisz Was na moich zdjęciach? Napisz do mnie!

Kontakt