Pierwsza sesja z przepięknej Szwajcarii spotkała się z Waszym ogromnym zainteresowaniem, dlatego też z dumą prezentuję Wam kolejną sesję – tym razem Kinga i Thomas. To właśnie dzięki ich uprzejmości mogliśmy z moim Andrzejem spędzić kilka dni w malowniczej miejscowości Zug (chociaż, czy w Szwajcarii są miejscowości, które nie są piękne?). Pierwszy dzień wizyty upłynął mi na samodzielnym zwiedzaniu miasta, natomiast kolejnego dnia wsiedliśmy w samochód …. daleko nie zajechaliśmy, ponieważ tuż za miastem zobaczyliśmy idealne miejsce do zdjęć. Zbliżał się także zachód słońca, więc skrzętnie to wykorzystaliśmy.
W takich okolicznościach każde zdjęcia wyjdą pięknie, ale Kinga i Thomas zafundowali mi dużą dawkę uczucia, czułości i uśmiechu, dzięki czemu sesja wyszła nam magicznie!
Zainteresowani? Cieszcie oko. ; )

Das erste Foto-Shooting aus der Schweiz erregte grosses Interesse und so freue ich mich Euch hierbei ein weiteres Foto-Shooting aus dem wunderschönen Alpenland präsentieren zu dürfen – dieses Mal fand das Shooting mit Kinga und Thomas statt. Auf Einladung durfte ich gemeinsam mit Andrew ein paar Tage vor Ort in der malerischen Stadt Zug verbringen. Dabei handelt es sich um eine sehr schöne kleine Stadt im Herzen der Schweiz (obwohl hierbei die Frage erlaubt ist ob es in der Schweiz Orte gibt welche nicht schön sind?). Den ersten Tag verbrachte ich alleine auf einer Sightseeing Tour wobei am nächsten Tag alle gemeinsam mit dem Auto einen kleinen Ausflug machten…. Weit mussten wir jedoch nicht fahren um nur gerade außerhalb der Stadtgrenze einen nahezu perfekten Ort für das Shooting zu finden. Kurz vor Sonneuntergang angekommen, erlebten wir einen fast magischen Moment in welchem alle Fotos perfekt aussehen. Gleichzeitig versprühten Kinga und Thomas eine große Menge an Zuneigung, Zärtlichkeit und Fröhlichkeit, so dass dieses Shooting fast magisch wurde! Interessiert? Genieße es!