Spotkanie z Kamilą i Mateuszem nie było typowym spotkaniem potencjalnego klienta z potencjalnym usługodawcą. Na spotkanie poszłam z moim mężem (wtedy chłopakiem!), kawa przełamała pierwsze lody, a potem okazało się, że mamy wiele wspólnego – panowie studiowali na jednej uczelni, a cała czwórka uwielbia planszówki. Od rozmowy o zdjęciach przeszliśmy do pogaduszek – wiedziałam, że ten dzień będzie petardą!

No i nadszedł dzień ich ślubu i było taaaaaak <3 radośnie, miłośnie, ślub pełen uśmiechów, wesele roztańczone i rozśpiewane… a w tym wszystkim ta dwójka, patrząca na siebie wzrokiem pełnym miłości, jakby tego dnia byli tylko oni.

Powoli chyba już zaczynam być nudna z moją teorią, ale dla mnie od zawsze liczyli się ludzie. Od zawsze pracuję z ludźmi i nie wyobrażam sobie siebie w pracy za biurkiem… Fotografowanie ślubów pozwala mi ciągle odnajdywać potwierdzenie mojej tezy – ludzie są super, a praca z dobrymi ludźmi to sama przyjemność.

Niedługo jedziemy na plener – to dopiero będzie wyprawa! – ale już dzisiaj zajrzyjcie w ich dzień, widziany moimi oczami. <3

Suknia: dom mody ślubnej Ksymena
Auto: klasyczne auta Kielce
make up: Karola Łata make up
włosy: Magdalena Justyniarska
sala: Dom Weselny Zakątek
tort i słodki stół: Cukiernia Elżbieta Krzeptowska
dekoracje sali: Deko Flor Magdalena Ziętal
bukiet + florystyka kościoła: Kwiaciarnia kwiatowa inspiracja
Zespół – 4w1