W życiu chodzi o to, żeby poznać i mieć przy sobie dobrych ludzi. Historia z Judytą i Dawidem nie zdarzyłaby się, gdyby nie to, że trzy lata temu miałam okazję wykonać sesję ślubną dla Agnieszki i Łukasza.

Kiedy w styczniu ogłosiłam, że szukam par do zimowej sesji, Agnieszka napisała do mnie „mam dla Ciebie idealną parę!”. No i cóż – nie myliła się. Żeby było zabawniej, z polecenia Agnieszki stanęły przed moim obiektywem już dwie pary 🙂 

Sesja odbywała się w zawierciańskim lesie, gdzie nie dość, że Ewa i Adam z Uroczyste Dekoracje musieli rozstawić dużą dekorację, to na dodatek ciągle towarzyszyły nam ciekawskie wspomnienia przechadzających się obok ludzi – co, przyznaję, było bardzo miłe!

Judyta i Dawid byli ostatnią parą, którą tego dnia fotografowałam. Mimo, że zimno powoli dawało mi się we znaki, to po zobaczeniu radosnego uśmiechu Judyty życie stało się prostsze… a w zasadzie fotografowanie 😀 Bo, przyznajmy to! W końcu w styczniu mieliśmy prawdziwą, zimną zimę, która nawet na krótkiej sesji dawała się we znaki.

sesja_slubna
sesja_slubna
sesja_slubna_zawiercie
panna_młoda
sesja_slubna_zawiercie
sesja_slubna_zawiercie
sesja_slubna_zawiercie
sesja_slubna_zawiercie
sesja_slubna_zawiercie
sesja_slubna_zawiercie
sesja_slubna_zawiercie
sesja_slubna_zawiercie
sesja_slubna_zawiercie