Ślub i wesele to niesamowicie radosne, a jednocześnie dość stresujące przeżycie dla pary młodej. Każda panna młoda chce wyglądać jak najpiękniej, a każdy pan młody ma nadzieję, że wszystko zostanie dopięte na ostatni guzik.

W przedślubnych przygotowaniach pomocą służą parze młodej nie tylko rodzina i znajomi, ale też mnóstwo portali ślubnych. Są więc informacje na temat krojów i trendów wśród sukien ślubnych, tortów, dodatków, prezentów, samochodów, aż w końcu internet roi się od artykułów na temat, jak wybrać idealnego usługodawcę. W ostatnim czasie przeczytałam kilkanaście artykułów na temat wyboru idealnego fotografa. Ponieważ temat jest na fali, postanowiłam opisać Wam…idealną parę młodą, z którą z pewnością chciałabym współpracować.

Myśląc o idealnej parze, wzięłam „pod lupę” dotychczasowe pary, z którymi miałam przyjemność korespondować, potraktujcie jednak ten tekst z lekkim przymrużeniem oka. : )

 

Idealna para młoda:

  • jest uśmiechnięta – i nie mówię tylko o dniu ślubu, ale także o wszelkich innych spotkaniach z każdym usługodawcą. Wasz uśmiech i zadowolenie widzą więc nie tylko goście, ale i z uśmiechniętymi ludźmi lepiej się pracuje 😉 a Wasz uśmiech zostanie na dłużej w Waszym albumie;
  • wpasowuje się w styl fotografa – mam swój tryb pracy, o którym staram się Wam opowiadać na spotkaniach. Miło mi, jeśli znajdziemy wspólny język. Jestem gadułą, przyznaję. : ) Na ślubie staram się jednak, abyście mnie nie widzieli, dopiero na weselu wszędzie mnie pełno – w końcu trzeba uwiecznić najlepszą imprezę pod słońcem! : );
  • umie wyrazić swoje oczekiwania – nie ma w tym nic złego, że chcecie mieć wymarzone zdjęcia, jednak jako fotograf nie posiadam umiejętności czytania w myślach – mówcie, mówcie i jeszcze raz mówcie o Waszych marzeniach zdjęciowych – zatrudniacie mnie po to, żebyśmy mogli je zrealizować;
  • wierzy w swojego fotografa i jest o niego spokojna – moja praca nie kończy się wraz z końcem pleneru – jestem z Wami w ciągłym kontakcie, jednak i ja czasami potrzebuję resetu. Jeżeli nie odpiszę na maila w ciągu godziny – nie martwcie się. Być może poszłam na spacer ; )
  • rozumie, że fotograf też człowiek – staram się nie spędzać całego dnia przed komputerem, więc mam małe szanse na to, że otrzymacie swoje zdjęcia już w poniedziałek po ślubie. Dodatkowo jeden weekend w miesiącu mam totalnie wolny od fotografowania. Dla zdrowia psychicznego. : )
  • nie ma problemu z komunikacją – działa to zarówno w zakresie przesyłania maili, jak i odpowiedzi na nie. Ważne jest, abym maksymalnie dzień przed Waszym ślubem otrzymała potwierdzenie wszystkich naszych wcześniejszych ustaleń oraz (najchętniej!) informacje na temat przygotowanych przez Was atrakcji, abym mogła być w odpowiednim miejscu w odpowiednim czasie;
  • nie wstydzi się pytać / prosić – nie mówię tylko o dniu ślubu i wesela, ale ogólnie. Jesteśmy tylko ludźmi i zarówno ja jak i Wy macie prawo czegoś nie wiedzieć. Z zakresu fotografowania Waszego dnia jestem w stanie odpowiedzieć Wam na 99 % pytań, a jak czegoś nie wiem, to chętnie się dowiem;
  • płaci – temat tabu w większości artykułów. Idealna para młoda akceptuje cenę fotografa, a pytanie o rabat NIE PADA (nie mam tu na myśli negocjacji). Każdy usługodawca tak wycenia swoją pracę, aby był zadowolony z finalnego zarobku. Cieszę się, że każda z moich par potrafi to docenić, bo kupujecie nie tylko moje zdjęcia, ale i całą osobowość wraz z otoczką obsługi klienta!;
  • nie marudzi – i proszę nie mylić tego pojęcia z oczekiwaniami! : ) Idealna para młoda nie dopytuje o zdjęcia w niedzielę o 10 rano, pamięta, jaki jest termin oddania zdjęć oraz ile zdjęć ma otrzymać. Idealna para młoda jest w stanie wytrzymać na plenerze moje wymagania i rozumie, że służy to jedynie słusznej sprawie.

Osobiście mogę powiedzieć, że każda moja dotychczasowa i przyszła para młoda spełnia te wymagania w 100 %. Także mogę się nazwać farciarą. ; )

Na koniec zdradzę Wam małą tajemnicę, chyba nie tylko o mnie: osobiście jestem strasznie łasa na komplementy na temat moich zdjęć. Chciałabym się z Wami podzielić mailem (za zgodą osoby, która go wysłała), który jest jedną z najmilszych wiadomości, jaką przyszło mi kiedykolwiek dostać.

„Dziękujemy za przesłanie oferty. Jeśli chcesz znać naszą odpowiedź, to …..we say YES! […]
Widziałam na Twojej stronie, że korzystasz z pinteresta, więc przesyłam Ci link do mojej tablicy ze zdjęciami, które mnie zauroczyły i jakie chciałabym zobaczyć w naszym albumie:) Btw, Twoje albumy są piękne <3 Jak przejrzysz tę tablicę, to od razu zauważysz, że lubię jasne, pastelowe zdjęcia ( u Ciebie sporo takich :)), często ciasne kadry. […]  strasznie się cieszę, bo jak wszystko opisałaś to poczułam, ze doskonale rozumiesz o co mi chodzi i nadajesz na podobnych falach :)”

Od siebie dodam tylko, że bez komplementów mój standard rozmowy z wami nie ulega zmianie, ale o ile milej pracuje się w miłej atmosferze z pozytywnym nastawieniem, prawda? ; )

Dlatego też, moje i nie moje przyszłe pary młode…wierzcie w swoich fotografów! : )