Był piękny, sierpniowy dzień, a ja po raz drugi w życiu znalazłam się na zamku w Mosznej. Moszna to taki obowiązkowy punkt programu fotografów ze Śląska i Dolnego Śląska. Przez wielu znienawidzony ; ), a mi przypadł do gustu. Już samo otoczenie zamku robi wrażenie i daje dużo możliwości na piękne kadry.

I mimo, że wokół nas było jakieś 7 innych par (gorąco pozdrawiam!) to mi udało się zadbać o intymność Eweliny i Szymona, dzięki czemu powstały pełne czułości zdjęcia, a i pełne uśmiechów.

Ewelina i Szymon dla Was.